Ponza- jak opłynąć rajską wyspę

Dzień na statku z kąpielami w morzu, obserwowanie życia podwodnego, odkrywanie grot czy może relaks na plaży niedostępnej od strony lądu? Takie atrakcje oferuje rajska wyspa Ponza! Dajcie się skusić!

Z poprzedniego postu znacie już plaże dostępne drogą lądową, w tym poście dowiecie się o tych dostępnych drogą morską a także zobaczycie jak wyspa wygląda od strony morza!

DSC_0472

Jak opłynąć Ponzę? Oferta jest różnorodna i każdy znajdzie coś dla siebie. Wybierać możecie m.in.pomiędzy mniejszymi i większymi wycieczkami z przewodnikiem, przejazdami statkami-taxi, a także wynajęciem łódki/pontonu czy innego pojazdu na własną rękę. No i teraz co tu wybrać? Wszystko wedle Waszych upodobań, wymagań, zasobów portfela a także umiejętności!

Dlaczego umiejętności? Pamiętajcie, że wypływając w morze bierzecie za siebie ( i innych) odpowiedzialność. Ponza to wyspa wulkaniczna, PEŁNO wokół niej skałek, również tych podwodnych, trzeba uważać na silnik i na cały pojazd. Nie decydujcie się na wynajęcie skutera wodnego czy innego pojazdu jeśli nie jesteście pewni, że potraficie nim kierować nie robiąc sobie i innym krzywdy. Nie zapominajcie, że pogoda na morzu zmienić się może całkiem szybko, fale natomiast nie wszędzie są takie same, z innej strony wyspy mogą być wyższe, ciężej jest panować nad pojazdem. Nie bagatelizujcie tego.DSC_0371

Jeśli rozsądnie zdecydowaliście się na wynajęcie pojazdu na własną rękę, oto parę rad, które mogą się przydać:

  • zwracajcie uwagę na kolor wody, głęboka ma kolor ciemno-granatowy, w takiej wodzie zaleca się płynąć. Jaśniejsze kolory z ciemnymi przebłyskami oznaczają wodę płytką, a skały mogą być tuż pod Wami. Dopytajcie najemcę gdzie dokładnie możecie podpływać do lądu, a gdzie nie.
  • prześledźcie swoją trasę na google maps włączając opcję Satelita. Zobaczycie jak najlepiej jest ominąć skałki ( widzicie je na mapie ale często są niewidoczne na żywo bo znajdują się tuż pod wodą.
  • weźcie ze sobą napoje i kremy do opalania. Przy bryzie morskiej nie poczujecie mocnego słońca, ale uwierzcie, że opala 🙂

To nie są rady profesjonalisty, o wszystko dopytajcie już na miejscu, ja tylko zwracam uwagę na parę spraw.

DSC_0477

Nie czujecie się na siłach by poprowadzić samodzielnie łódkę? Ciekawą i do tego tańszą opcją jest wycieczka z przewodnikiem! Dzięki temu nie martwicie się o żadne skałki, podziwiacie i cieszycie się widokami, przewodnik opowiada Wam o miejscach do których docieracie. To opcja również dla rodzin z dziećmi. Propozycji jest wiele, punkty wynajmu prześcigają się w ofertach.

Taxi-statek natomiast to opcja dla tych, którzy już wiedzą gdzie chcą się dostać. Upatrzyliście (lub po tym poście – upatrzycie) sobie jakąś plażę? Taxi- statek zabierze Was tam a potem szczęśliwie odwiezie z powrotem.

Nie podałam tu cen takich usług. Są one zmienne ze względu na sezon, propozycji jest naprawdę tak wiele, że najlepiej spytać miejscowych, a nuż pojawi się jakaś ciekawa oferta czy obniżka z Waszego hotelu?

 

PRZYKŁADOWA TRASA OPŁYNIĘCIA PONZY:

Wypłynęliśmy z Portu na pontone (dokładniej była to mała łódka/ponton z silnikiem, ja czułam się jak gwiazda na jachcie! 🙂 ) wypożyczalni Ciccio Nero w piękny słoneczny dzień, gdy morze było spokojniutkie! Zero fal, co zobaczycie na zdjęciach, wydawać by się na nich mogło, że zdjęcia zrobione są z płytkiej wody. Brak fal to sytuacja idelna, do tego mój osobisty Kapitan zna się na prowadzeniu takich pojazdów, więc było bezpiecznie 🙂

DSC_0380

Wypływając po prawej stronie widać Grotte di Pilato czyli Groty Piłata. To jaskinie wyżłobione przez starożytnych Rzymian, prawdopodobnie były częścią Willi Cesarskiej. Legenda mówi, że sam Poncjusz Piłat został zesłany na Ponzę by stłumić powstanie. Czy stąd pochodzi również nazwa wyspy? Niektórzy uważają, że wręcz odwrotnie, Poncjusz kazał tak siebie nazwać na cześć wyspy! W Grotach znaleziono marmurową figurę i lampę oliwną. Co więcej, hodowano tam mureny– stąd druga nazwa, Antico Murenaio Romano. 

DSC_0370
Grotte di Pilato, Ponza

Okrążamy Południową stronę wyspy by dotrzeć do zatoki Chiaia di Luna. Tę piękną plażę mogliście już podziwiać od strony lądowej tutaj, spójrzcie poniżej jak prezentuje się od strony morskiej! Zorientujcie się, czy została już udostępniona do użytku, od jakiegoś czasu niestety plaża jest zamknięta.

DSC_0387
Chiaia di Luna, widok z morza

Dopływamy do Przylądka zwanego Capo Bianco.  Charakteryzuje się przepięknymi białymi skarpami i niezwykłymi grotami, które dostępne są dla mniejszych statków. Ale co tu dużo opisywać, zdjęcia mówią same za siebie!

DSC_0388
Capo Bianco, Ponza
DSC_0391
Capo Bianco i Palmarola

Miejsce, które absolutnie nas urzekło to Zatoka Lucia Rosa. Woda wprost kryształowa, wydawało się, że dno jest tuż pod nami, a było jeszcze dobrych parę metrów. Kolor turkusowo-błękitny komponował się z otaczającymi nas wzgórzami. Osłonięci od wiatru, mogliśmy w ciszy i spokoju cieszyć się chwilą, widokami nie z tej ziemi. Niedaleko już widać było wyspę Palmarolę! Można też podziwiać świat podwodny a po chwili wypocząć na piaszczystej niewielkiej plaży.

DSC_0451
Lucia Rosa, Ponza

DSC_0460

DSC_0448

DSC_0462
Palmarola widziana z Lucia Rosa

Płynąc wciąż na Północ mijamy Piscine Naturali, kawałek dalej Cala Cecata, a tuż niedaleko wyspy Gavi docieramy do Cala Felci. Zatoczka i piaszczysta plaża osłonięte od wiatrów oferują czystą wodę ale i możliwość znalezienia siarczków, z których można zrobić maseczki na twarz czy kąpiele błotne! Obecnie Cala Felci jest niedostępna, trwają prace by przywrócić do użytku do piękne miejsce – sprawdzajcie uaktualnienia lub pytajcie miejscowych!

Dopływamy do przełęczy między wyspą Gavi a Ponzą. Gavi to niezamieszkana wysepka, w odległości zaledwie 120 m od Ponzy. Jej długość to tylko 700 m, nie posiada plaż, jest własnością prywatną. Wokół Gavi znajdują się podobno idealne miejsca do nurkowania, gdzie zaobserwować można m.in. mureny, krewetki czy kraby.

DSC_0471
Przelęcz miedzy Gavi a Ponzą

Pomiędzy Gavi a Ponzą znajduje się Scoglio Grosso, gdzie nurkując napotkać można m.in. barakudy, a schodząc 38 metrów w dół ujrzeć można podwodny łuk!

Zaczynając opływać  już Wschodnią część Ponzy, docieramy do Cala Gaetano– kamienista plaża nasłoneczniona do ok.godziny 17:00, tłumów nie ma, a woda jest szmaragdowa! Bardzo polecana dla miłośników nurkowania.

_Un tuffo dove l'acqua è più blu….!💙

A post shared by GP (@germanaparisi) on

Z Cala Gaetano niedaleko już do Arco Naturale– to wystające z morza skały tworzące naturalny łuk. Podobno pocałunek z ukochaną osobą pod łukiem przynosi szczęście!

DSC_0480
L’arco naturale- naturalny łuk

Cala d’Inferno – czyli Zatoczka Piekła to urzekające białe skały i kawałek piaszczysto-kamienistej plaży. Mówi się, że nazwa pochodzi od piekielnej pracy jaką musiał wykonać ktoś, kto wyrzeźbił 305 schodków prowadzących do samego morza.

DSC_0482
Cala d’inferno

Spiaggia del Core- żwirkowata plaża jest celem zakochanych: na skale utworzyła sie specyficzna magma w formie krwawiącego serca!

DSC_0483
Spiaggia del Core, Ponza

 

Kilka pomysłów  do nurkowania przy Ponzy:

  • SCOGLIO ROSSO
  • PUNTA DELLA MADONNA
  • FORMICHE
  • PUNTA DELLA GUARDIA 
  • PUNTA PAPA 

DSC_0468DSC_0478DSC_0484

Podobno gdzieś na dnie odnaleźć można kilka wraków statków 🙂 To juz zadanie dla Was poszukać gdzie sie znajdują!

 

  

Reklamy

Giardini di Ninfa – spacer po tajemniczym ogrodzie

Dajcie się zaprosić na romantyczny i relaksujący spacer po tajemniczym ogrodzie! Ogrodzie, który przez wiele lat pozostawał miasteczkiem-widmem, ruinami średniowiecznej osady; dziś natomiast, dzięki trosce Fondazione Caetani i unikalnemu mikroklimatowi, który tam powstał, Giardini di Ninfa oczarowują każdego gościa żądnego kontaktu z pięknem i naturą.

DSC_0208

Giardini di Ninfa znajdują na terenie bagnistym, zwanym Błota Pontyjskie, w pobliżu miasteczek Sermoneta i Norma. Dzięki swemu położeniu, bliskości morza a jednocześnie osłonięciu przez góry, Ninfa posiada unikalny mikroklimat– podobno roślinność rośnie tam nawet 3 razy szybciej niż gdziekolwiek indziej! Nazwa Ninfa pochodzi od świątyni poświęconej nimfom zwanym Najady –wg. mitologii greckiej nimfom wód lądowych– która to świątynia znajdowała się pobliżu średniowiecznej osady.

DSC_0082

Poprzez wieki VIII-XIV gdy Ninfa przeżywała swoje lata świetności jako piękna osada, wśród jej władców możemy wyróżnić m.in. Hrabiów Tusculum, rodzinę Frangipani a ostatecznie rodzinę Caetani.  Po grabieży i zniszczeniu dokonanych przez Onorato Caetani w 1382 miasteczko nie zostało już zrekonstruowane, mieszkańcy którzy przeżyli wynieśli się również na wskutek malarii, Ninfa rozpoczęła swój smutny „żywot” jako miasteczko-widmo, coraz bardziej niszczejące i zaniedbane.

DSC_0104

W XVI wieku  Nicolò III Caetani, wielki miłośnik botaniki postanowił stworzyć w Ninfie piękny ogród, który w XVIII wieku nazywany był często „Pompejami Średniowiecza”.

Niestety podczas Drugiej Wojny Światowej rodzina Caetani opuściła ogród by ukryć się w Zamku w Sermonecie – Ninfa natomiast stała się bazą Niemców do składowania amunicji.

DSC_0100

Ostatnią przedstawicielką rodziny Caetani była Leila, która po zakończeniu Wojny zadbała o ogród z wielką pasją, a przed śmiercią założyła fundację Caetani, której celem jest promowanie i dbanie o Giardini di Ninfa oraz Zamek w Sermonecie.

DSC_0139

DSC_0201

Giardini di Ninfa to 8 hektarów prawdziwej przyjemności z obcowania z naturą. 🙂 Możecie tam podziwiać około 1300 różnych roślin, również tropikalnych przywiezionych z Ameryki Południowej czy Afryki. Pachnące róże, które romantycznie pną się po mostkach i murach, rozłożyste korony drzew, bambusy, oczka wodne, szum rzeczki, śpiew różnorodnych ptaków – gwarantuję Wam, że pobyt w Giardini di Ninfa wprowadzi Was w błogi stan!! Przejście po Ogrodzie z przewodnikiem trwa około godziny, przy wyjściu zakupić można przepiękne kwiaty! 🙂

DSC_0151

Jak kupić bilety?

Pamiętajcie, że ogrody są otwarte jedynie w wybrane przez Fundację dni. Konkretne daty otwarcia oraz możliwość zakupu biletu możecie znaleźć tu.  Cena to 12 euro za dorosłego, dzieci poniżej 11 lat wchodzą za darmo.

Jak dojechać ?

Giardini di Ninfa znajdują się około 1,5 h od Rzymu, 20 min od Latiny, 10 min od Sermonety. Na pewno najłatwiej dojechać samochodem.
Pociągiem z Rzymu dojechać można do Latiny i stamtąd wsiąść do kursującego, tylko w dni otwarcia Ogrodu, busika Coop Il Sentieroszczegółowe informacje na oficjalnej stronie Ninfy .

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Ponza- rajska wyspa w Lazio, cz. 1

Trafiłam ostatnio w przecudne miejsce: niewielka wyspa wulkaniczna opłukiwana przez turkusowe wody Morza Tyrreńskiego, pokryta bujną makią, gdzie pokonując urocze schodki i uliczki w okolicach portu można odnaleźć spokój i na dodatek zjeść świeżutkie owoce morza. To nie sen, to Ponza!

 

Ponza to największa z Wysp Poncjańskich. Wraz z Palmarolą, Gavi i Zannone tworzą północno-zachodni archipelag Wysp Poncjańskich; ich południowo-zachodnie „siostry” to Ventotene i Santo Stefano. Powierzchnia Ponzy to ok. 7,5 km².

DSC_0361

Jak dostać się na Ponzę? Przez cały rok dopływają tam promy z Formi i Terraciny, w okresie letnim również z Circeo i Anzio. Aktualne rozkłady i ceny możecie sprawdzić na stronach www.laziomar.com lub www.circeoponza.it .

DSC_0323
Port w Ponzy

Dopływając do portu zachwycicie się pastelowymi kolorami budynków! Port jest nie tylko miejscem przypływu i odpływu statków, ale też pełni funkcję centrum miasta i właściwie całej wyspy. Pełen barów, restauracji, sklepików zapewnia wiele atrakcji. Prawdziwą przyjemnością jest usiąść przy stoliku na jednym z licznych tarasów i podziwiać widok na morze!

DSC_0330
Ponza, port

Prowadzące w górę i w dół schodki zapewniają niezły trening! Drogi są zakręcone i przeważnie bardzo wąskie! Kolorowe budynki przystrojone kwiatkami, ozdobami, ceramicznymi płytkami zachwycają!

DSC_0326
Zaułki Ponzy
DSC_0353
Taras z widokiem na port Ponzy

Jednym z najbardziej znanych symboli Ponzy jest plaża Cala di Luna. Złocisto-białe urwisko o półksiężycowej formie (stąd też nazwa) i wysokości ok. 100 m, opłukiwane przez fale to widok, którego nie sposób zapomnieć!

DSC_0349
Cala di Luna, Ponza

Dotrzeć można tam drogą morską lub lądową- choć ta bezpośrednio nie była ostatnio osiągalna, ten cud natury zobaczyć można  było z tarasu widokowego, lecz nie można było dotrzeć na samą plażę antyczną ścieżką prowadzącą przez tunel.

DSC_0342
Roślinność Ponzy

 

Organizując swoją wycieczkę na Ponzę trzeba wziąć pod uwagę, że jest to wyspa pełna wzniesień, a więc nie wszystkie miejsca są łatwo dostępne, na niektóre plaże dotrzeć można tylko drogą morską, a także różne są godziny ich naświetlenia słonecznego. Co ważne – nie wszystkie plaże mają punkt gastronomiczny czy jakikolwiek serwis ( leżaki, parasole).  Niektóre plaże i informacja, co jest na nich dostępne, znajdują się tutaj. Wiedzcie jednak, że najlepiej pytać już na miejscu, czy plaża na którą się wybieracie jest aktualnie dostępna i bezpieczna– ryzyko osunięcia mas to jeden z częstych powodów tymczasowych lub permanentych zamknięć .

W tym poście opiszę Wam kilka plaż, na które dotrzecie drogą lądową, w następnym dowiecie się również o perełkach dostępnych poprzez drogę morską.

  • Frontone – najszersza, piaszczysta plaża Ponzy, po wschodniej stronie wyspy, wyposażona w pełen serwis. Słońce chowa się już około 16:00/17:00, ale w okresie letnim może nie ma co uciekać – już około 18:00 bar na plaży zamienia się w dyskotekę pod gołym niebem. Dojście do plaży do najprostszych nie należy, lecz kto dotarł, mówi że warto!

 

  • Piscine Naturali czyli naturalne baseny– skaliste lecz niezwykle urokliwe miejsce, dotrzeć tam można pokonując 300 schodków. W sezonie bardzo tłumnie odwiedzane. Znaleźć można tam całkiem dobrze utrzymane Case Tartufo czyli domki wyryte w skałach przez pierwszych osadników! Słońce zachodzi dopiero po godzinie 19:00, na miejscu znajdziecie bar i serwis leżakowy.

  • Cala Cecata– plaża niełatwo dostępna, o szczegóły najlepiej dopytać miejscowych w okolicach La Piana. Niewielka i skalista, niesamowicie sugestywna i piękna, nie oferuje żadnych serwisów, ale za to zapewnia więcej prywatności, spokój i relaks! Coś w sam raz dla szukających ciszy zamiast dzikich tłumów. Słońce zachodzi koło 19:00.

#ponza#island#calacecata#rope#wood#iron#protection#blue#sea#sky#horizon#boat#sun#summer#igerslatina

A post shared by giuseppe marino (@giuseppemarino_architect) on

Warto opłynąć Ponzę by poznać jej groty i plaże dostępne tylko drogą morską, a miłośnicy nurkowania- zaobserwować barwne życie podwodne! O tym już w następnym poście!

DSC_0341

Ciekawostka: w czasach starożytnych rzymska cesarzowa Agrypina Młodsza została wygnana na Ponzę za spisek przeciwko Kaliguli – czy ja wiem, czy wygnanie na Ponzę byłoby dla mnie jakąś karą…? 🙂

 

Montagna Spaccata i Grota Turka

Góra z trzema spektakularnymi, pionowymi pęknięciami, a w nich grota o turkusowej wodzie, ukryta kaplica, oszałamiający widok na morze i pobliskie wyspy – czy widzieliście kiedyś takie cuda? 🙂 

Mowa tu o całym kompleksie Sanktuarium pod wezwaniem Najświętszej Trójcy, zwanym też Montagna Spaccata („pęknięta góra”), które już w minionych wiekach znane było na cały świat i o którym wspominał nawet Cervantes w słynnym Don Kichocie.

DSC_0167
Sanktuarium Montagna Spaccata
Według starej tradycji chrześcijańskiej trzy szczeliny utworzyły się na wskutek trzęsień ziemi powstałych w momencie śmierci Chrystusa na krzyżu. Natomiast z naukowego punktu widzenia, są one skutkiem erozji morskiej.

Pierwsze, najszersze pęknięcie nazwane jest Grotta del Turco czyli Grota Turka. Dostać się do niej można schodząc 257 schodkami, lub dopływając łódką. Grota ukazuje swe najpiękniejsze oblicze w słoneczny dzień- wtedy woda zmienia swe barwy poprzez błękit, turkus, szafir. Nazwa groty nawiązuje do statków saracenskich, które ukrywały się tam, by znienacka napaść na przepływające statki transportowe. Niestety trafiłam niefortunnie na czas, gdy obsunęły się masy i ze względów bezpieczeństwa Grota dostępna była tylko do jednego poziomu, nie można było zejść aż do poziomu morza…

DSC_0166
Wejscie do Grotta del Turco
DSC_0168
Zejscie w dol szczeliny do groty Turka
DSC_0171
Cudowne barwy groty
DSC_0177
Sanktuarium widziane z doly, od groty Turka

Do drugiego pęknięcia docieramy przechodząc przez Via Crucis, korytarz na ścianach którego widzimy sceny drogi krzyżowej namalowane na kafelkach przez Raimondo Bruno, każda opatrzona tekstem włoskiego pisarza Metastasio. Przechodzimy przez kaplicę aż do sugestywnego zejścia pomiędzy dwoma masami skał. Początkowo ma się wrażenie, że szczelina jest zbyt wąska i nie przejdziemy nią – a już szczególnie jeśli śniadanko było porządne 🙂 Nie jest wcale tak źle, przechadzka jest spokojna, radzą sobie nawet dzieci! Po paru minutach dociera się do wyżłobionego w skale odcisku ręki Turka- legenda mówi, że gdy pewien Turek głośno wygłaszał swój brak wiary w cudowne powstanie tego miejsca w momencie śmierci Jezusa, ściana, o którą się opierał, stała się plastyczna niczym wosk, zatapiając tam jego rękę. Mężczyzna, doświadczając tego cudu, natychmiast przyjął chrzest.

DSC_0180
Via Crucis, droga Krzyzowa prowadzaca do Montagna Spaccata
DSC_0181
Wnetrze kaplicy
DSC_0183
Przeciskanie sie szczelina – wnetrze Montagna Spaccata
DSC_0185
DSC_0189
Odcisk dloni w skale – La Mano del Turco
DSC_0193
Tuż za „Mano del Turco” docieramy do trzeciego pęknięcia: w 1434 roku osunęła się tam ogromna płyta i zaklinowała się pomiędzy ścianami szczeliny. Na niej wybudowano Kaplicę Św. Krzyża, na której dach można wejść schodkami i podziwiać przepiękny widok na morze i wyspy. Pomyślcie sobie, jaka absurdalna sytuacja: stoicie na dachu-tarasie kościółka wiszącego gdzieś między skałami!
DSC_0194
Na dachu Kaplicy Sw. Krzyza, Montagna Spaccata
DSC_0197
Pomiedzy skalami, widok na morze i wyspy

Montagna Spaccata i Grotta del Turco zapewniają dzień pełen podziwów dla sił natury 🙂 Tuż po wyjściu z Sanktuarium warto zrobić sobie jeszcze spacer na tarasie widokowym i zachwycić się okolicą: 2 zatoki opłukujące piaszczyste plaże Gaety, a w tle góry.

DSC_0218
Gaeta- widok na dwie zatoki oraz gory

W oddali zauważyć mozna rowniez Górę Circeo– z tej perspektywy wygląda jak wyspa!

DSC_0217
Gaeta- widok na San Felice Circeo